Niestosowne zachowanie podczas odczytywania nazwisk poległych żołnierzy Armii Krajowej na tegorocznej uroczystości na Zawadce


Na fotografii upublicznionej na stronach Muzeum AK w Krakowie, przedstawiającej odczytywanie listy poległych żołnierzy Armii Krajowej na tegorocznej uroczystości na Zawadce, widać czytającego przedstawiciela GRH AK „Murawa”, stojących kombatantów oraz parlamentarzystów i radnych, jak również siedzącego na krześle w prawym kadrze jegomościa. Czy jest to brak szacunku dla poległych żołnierzy AK?

Ponadto z prawdziwym niepokojem zauważyliśmy na internetowej stronie Muzeum AK w Krakowie relację z tegorocznych uroczystości na Zawadce. Nie dość, że pojawiła się błędna data bitwy w Zawadce pod Kotoniem – mianowicie 29 września, a nie 29 listopada 1944 r. – to jeszcze okazało się, że Mszę Św. odprawiał nie ten Ksiądz Dobrodziej (patrz grafika poniżej – chodziło o ks. Janusza Moskałę, proboszcza z Krzczonowa). Szczególnie przykre jest dla nas pominięcie naszej Grupy Rekonstrukcji Historycznej Armii Krajowej „Murawa”, a przecież to nasz przedstawiciel czytał listę poległych żołnierzy Armii Krajowej na ww. uroczystości, a poza tym był jeszcze obecny sztandar Myślenickiego Obwodu Armii Krajowej „Murawa” (nb. po raz pierwszy od czasu II wojny światowej, co zresztą doskonale widać na zdjęciach ołtarza polowego).